Czy mam prawo za nim tęsknić, nawet jeśli nigdy oficjalnie się nie spotykaliśmy?

  • Brian Morris
  • 0
  • 5025
  • 540

Po prostu ciągle zadaję sobie pytanie, „Czy mam prawo być smutnym teraz, kiedy nie jesteśmy już razem?”

Nigdy nie byliśmy wyłączni. Mało kto o nas wiedział. Ludzie zwykle myśleli, że jesteśmy po prostu dobrymi przyjaciółmi, którzy spędzają razem czas, wychodzą, mają tych samych przyjaciół. Czasami mówili coś w rodzaju: „Powinniście być razem - idealnie pasujesz!”

Kiedyś walczyliśmy tyle razy jak stare małżeństwo i równie często rozmawialiśmy oko w oko. Kiedyś mieliśmy tak wiele wspólnych tematów, pomysłów i marzeń.

Tego mi najbardziej brakuje. My, marzymy i planujemy przyszłość. Nigdy nie powiedzieliśmy, że to nasza wspólna przyszłość. Ale byliśmy tam oboje. Nigdy nie powiedziałeś, że jestem twoją dziewczyną. Nigdy nie wyobrażałeś sobie mnie jako swojej żony w tych naszych małych fantazjach.

Życie

Oficjalnie wycofuję się z pogoni za tobą

Ale to ja stałem obok ciebie na każdym kroku. Co się stało z tym zdjęciem - dlaczego stoję tu sam???

Ilekroć spotykaliśmy kogoś, kogo znasz, przedstawiałeś mnie jako przyjaciela. To by mi przeszkadzało przez ułamek sekundy. Wtedy, w chwili, gdy zniknęliśmy ich z oczu, przyciągałeś mnie blisko i całowałeś wszystkie rzeczy, które mnie niepokoiły.

Zwykłeś mówić: „Wiemy, kim jesteśmy. Nie musimy dzielić się wszystkim z innymi ludźmi., Podoba mi się ta nasza sekretna miłość ”.

Zobacz też: To dlatego nie chce oznaczać twojego `` związku ''

Zgodziłem się. Nigdy nie myślałem, że kiedy jesteś w związku, potrzebujesz czyjejś aprobaty. Wszystkie te pary pokazujące swoją miłość na Facebooku i Instagramie, aby wszyscy mogli je zobaczyć, zawsze wydawały mi się fałszywe. Po prostu nie jestem tym, kim jestem. Lubię trzymać rzeczy dla siebie. Lubiłem zatrzymywać cię dla siebie. Byłeś moim najsłodszym sekretem.

Związek

Oficjalnie mam dość bycia refleksją

Czasami myślę, że nasza historia miłosna była tylko w naszych umysłach. Ale to nie było… To było prawdziwe.  

Były tam uczucia. Te prawdziwe. Może kochaliśmy się bardziej niż większość ludzi, którzy są w związkach podręcznikowych. Przynajmniej jestem pewien, że cię kochałem.

Teraz, kiedy za bardzo się nad wszystkim zastanawiam, dochodzę do wniosku, że może mnie ukrywałeś, bo byłeś tak niepewny co do nas - bo to ty mnie opuściłeś - a ja wciąż czegoś się trzymam. Wciąż zadaję sobie pytanie, „Czy mam prawo płakać z powodu nas, mimo że nigdy oficjalnie nie byłeś moim chłopakiem?”

Prawda jest taka, że ​​to nie ma znaczenia.

I tak będę płakać. Nie mogę powstrzymać łez. Byłeś mój. Ktoś i coś mojego, czego nie da się łatwo zastąpić.  Po prostu nie wiem, co powinienem zrobić z tą miłością, którą zostawiłeś?

Wypuszczę to ze mnie przez łzy. Będę musiał pozwolić, żeby bolało. Następnie pozwól mu się zagoić.

Związek

Oficjalnie mam dość bycia refleksją

Mam zamiar przejść przez ten sam proces, przez który przeszedłem po poprzednim trzyletnim związku - mimo że nasza sprawa trwała krócej. Dzieliliśmy tak wiele wspólnych rzeczy. Nie tylko fizyczne, nawet jeśli za tym tęsknię. Boże, tęsknię za tym. Ale czułem się jak prawdziwy podręcznikowy związek w każdym aspekcie i każdym segmencie. Twoje odejście boli jeszcze bardziej.

Na szczęście mam kilku znajomych, którzy o tobie wiedzieli. Jest łatwiej, gdy dzielę się swoimi smutkami. Oni też dzielą się swoimi ze mną. Chociaż często mnie o to pytają, „Jak możesz tęsknić za kimś, kto nigdy nie był twój?”

Oni tego nie rozumieją, ja miałem ciebie - ty miałeś mnie. Byłeś mój - ciałem, sercem i duszą. Jak nikt wcześniej. Moje serce jest złamane i nie obchodzi go, czy zostaliśmy oznaczeni jako para, czy nie. To nie obchodzi. Po prostu się smuci. Mam też prawo się smucić.  

Zobacz też: Nie jesteś szalony, że tęsknisz za kimś, kto nie jest twój




Jeszcze bez komentarzy

Najciekawsze artykuły o miłości i związkach, które zmienią Twoje życie na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach, stylu życia, modzie i urodzie