Miłość

Chciała cię uratować, ale po prostu wciągnąłeś ją w swoją ciemność

Chciała cię uratować, ale po prostu wciągnąłeś ją w swoją ciemność

Jest coś w tych kobietach i dziewczynach, które czują, że ich misją jest ratowanie innych. Jest w nich potrzeba ratowania innych ludzi i jest to potrzeba, od której nie mogą uciec. Nie zakochują się w normalnych ludziach. To tak, jakbyś miał złamaną duszę lub złamane serce, żeby cię zauważyli.

Ten też był jedyny w swoim rodzaju. Miała też ten brzydki zwyczaj patrzenia na ludzi i odczuwania chęci ich ratowania. To tak, jakby dostała zastrzyk adrenaliny i po prostu za tym idzie. To tak, jakby wskoczyła, nie myśląc o tym dwa razy. Skacze i ma nadzieję, że w biegu wymyśli część do lądowania.

Ten też jest wyjątkowy. Ona nie lubi normalności; normalność nigdy nie była w jej stylu. Normalność była nudna i normalna niczego nie potrzebowała. Normalny był w porządku i nienawidziła tego słowa. Ma tendencję do naprawiania ludzi i wlewania swojej miłości w ich pęknięcia. Naprawianie ludzi było czymś w rodzaju jej narkotyku; czuła to w swoim krwiobiegu i było to coś, czemu całkowicie się poświęciła.

Zobaczyła, że ​​jesteś na końcu, i wyciągnęła do ciebie rękę. Miała nadzieję, że to weźmiesz.

Bratnia dusza

Osobie, która wyciągnęła mnie z ciemności

Chociaż nie wiedziała, w co się pakuje, po prostu chciała być przy tobie. Żadnych ukrytych intencji, żadnych gier umysłowych, po prostu chciała być przy tobie, być twoim światłem na końcu tunelu. Chciała być kimś, na kogo można liczyć. Kogoś, do kogo przyjdziesz, gdy coś pójdzie nie tak. Kogoś, kto weźmie cię za rękę i powie, że wszystko będzie dobrze.

Nie byłeś jej projektem. Nie zrozum jej źle. Byłeś człowiekiem, którego zobaczyła w ciemności i rzuciła się, by cię uratować. To było coś, co podpowiadał jej instynkt, a ona zawsze słuchała swojego wewnętrznego głosu.

Ale prawda jest taka, że ​​za bardzo przebywałeś w ciemności. Nawet tobie udało się w tym zgubić, nie mówiąc już o niej. Ironia polega na tym, że twoje serce płonęło, ale byłeś otoczony ciemnością.

Nie wiedziałeś o dobroci. Nigdy nie zapytałeś drugiego człowieka, jak się czuje. Miałeś swoją własną pokręconą wersję tego, co jest dobre, a co złe. Nigdy nie wyjaśniałeś siebie ani tego, co zrobiłeś, ale zawsze wymagałeś, aby inni to robili.

Ze wszystkiego, co jej pokazałeś, wydawało się, że musisz być kochany, ale nie wiedziałeś, co zrobić z tą miłością. To prawda, że ​​szczerze mówiąc, nie dostałeś tego zbyt wiele, ale nawet ta mała miłość, którą ludzie ci okazywali, nie wiedziała, co z tym zrobić. Może dlatego dała ci całą miłość, jaką miała w sobie. Być może dlatego po raz pierwszy zakochała się w kimś, kogo chciała uratować. Być może w tym miejscu popełniła błąd.

Miłość

Chciałem, żebyś dla mnie walczył

Gdzieś pomiędzy byciem przy tobie w twoich najciemniejszych dniach a dawaniem ci całej miłości, której ci brakowało, pomiędzy naprawieniem wszystkich krzywd wyrządzonych ci przez życie, zakochała się w tobie. Zakochała się w tobie, jakby nigdy wcześniej nie zakochała się w nikim. I nie planowała, że ​​wiesz - to się po prostu stało.

Ale zamiast przyjąć tę miłość jako coś, co cię uratuje, zamiast w końcu ruszyć się z tego jednego miejsca, pogrzebałeś się jeszcze bardziej. A ponieważ się nie ruszałeś, postanowiła podejść do ciebie. Ale nie wiedziała, że ​​idzie krok po kroku w twoją ciemność.

Wiesz, co jest zabawne? Jako jedyna zakochała się w prawdziwym tobie.

Zobaczyła twoją ciemność i zdecydowała się zostać. Widziała twój ból i postanowiła, że ​​podzielisz się nim z nią. Zobaczyła twoje siniaki i postanowiła je pocałować. Widziała cię takim, jakim jesteś, i nie odeszła. Postanowiła zostać i spróbować cię uratować.

Złożyła sobie obietnicę. Powiedziała, że ​​nie wyjeżdża i nie wyszła. Utknęła przy tobie, niezależnie od tego, przez co musiała przejść.

Nieważne, ile razy złamałeś jej serce, nieważne, ile razy ją skrzywdziłeś, nieważne, ile razy próbowałeś ją odepchnąć, walczyła dla ciebie jak największy wojownik na polu bitwy. Zrobiła to, ponieważ zawsze wiedziała, że ​​nie walczy z twoim sercem, ale z twoją przeszłością.

Miłość

Chciałem, żebyś dla mnie walczył

Ta bitwa, do której się zapisała, trwa trochę za długo, nie sądzisz? Czy to możliwe, ponieważ utrudniasz jej to? Czy to możliwe, ponieważ jesteś bardziej skłonny widzieć ją w ciemności, niż widzieć siebie w świetle?

Okej, życie było dla ciebie trochę trudniejsze niż dla innych. Niektóre rzeczy były dla ciebie bardzo złe. Wiele przeszedłeś. Ale twoja historia nie musi się tak kończyć. I zdecydowanie łatwiej jest być złym niż dobrym. Ale teraz masz powód, by odejść od wszystkiego, co mroczne w swoim życiu. Masz kogoś, kto będzie na ciebie czekał po drugiej stronie, kogoś, kto pomoże ci się tam dostać. Wystarczy, że tego chcesz.

Pozwól jej cię uratować. Przestań walczyć. Jest wystarczająco silna dla was obu. Więc przestań wciągać ją w swoją ciemność. Daj sobie szansę. Daj jej szansę. Miłość może uratować świat - jak możesz myśleć, że nie może cię uratować?

Do przyjaciela, który myśli, że jestem do dupy… Masz rację i przepraszam
Długo i intensywnie myślałem o tym, co mi powiedziałeś. Podsumowując, uznałem to za oznaczające, że w zasadzie myślisz, że jestem do dupy i że byłem d...
Jeśli nie wiesz, kim są Twoi prawdziwi przyjaciele, przeczytaj to
Posiadanie prawdziwych przyjaciół, ludzi, którzy cię rozumieją i wspierają, to największy skarb, jaki możesz mieć. Czytałem kiedyś, że lepiej mieć jed...
Chciałabym wiedzieć o miłości, zanim cię poznałem
Bo gdybym to zrobił, zdałbym sobie sprawę, że miłość nie oznacza, że ​​moja głowa rozbiła się o ścianę jak kula eksplodująca z pistoletu. Nie pomyślał...