Nadużycie NIE JEST miłością

  • Mark Freeman
  • 0
  • 3344
  • 781

Jak długo trwałbyś w pełnym przemocy związku? Czy byłbyś w stanie odejść, gdy coś się wydarzyło po raz pierwszy, nawet jeśli zostawiłbyś mężczyznę, którego kochałeś? Czy mógłbyś nauczyć się milczeć, bo czułeś, że musisz? Trzymaj to i cicho. Miałem do czynienia z okrutnymi i nienawistnymi słowami mężczyzny. Słowa, które sprawiają, że czujesz się tak wysoki na dwie stopy, że wycofujesz się w siebie.

Straciłem siebie, straciłem to, kim byłem. Byłam z mężem odkąd skończyłam 16 lat. Chodziłam na randkę, ale to wszystko. Wierzyłem w STARĄ miłość, taką, w której znalazłeś kogoś i temu dałeś siebie - swojej drugiej połowie. Chciałem wiecznej miłości, ale to nie to, co dostałem. Byłem znacznie gorszy.

Kiedy mój mąż pojawił się w moim życiu, dostał pracę w tym samym miejscu co ja. W tym momencie ciężko upadłem. Czułem, że mogę mu wszystko powiedzieć, a on rozumiał i zawsze był przy mnie. Miałem 16 lat i myślałem, że znalazłem miłość swojego życia. Jak każda młoda para, kłóciliśmy się głupio i zrywaliśmy co drugi dzień, ale zawsze wracaliśmy do siebie.

To była młoda miłość, byliśmy przywiązani do bioder i oboje byliśmy wtedy bardzo zazdrośni, gdy chodziliśmy do różnych szkół i widywaliśmy się tylko podczas lunchu. W jakiś sposób nasz związek przetrwał liceum, a ja sama przeszłam przez szkołę piękności. Umówiliśmy się, że po ukończeniu szkoły kosmetycznej zajmiemy się własnym miejscem. Miałem wtedy około 19 lat.

Miłość

Wiedz o tym, zanim zakochasz się w dziewczynie, która przeżyła przemoc emocjonalną

Niedługo po tym, jak zdobyliśmy swoje miejsce, zaczął znęcać się psychicznie i fizycznie. Chciałem być silny, więc na początku, kiedy się kłóciliśmy, zawsze stawałem w obronie siebie. W końcu mu się to nie podobało. On już mnie przeklął i nazwał mnie okropnymi rzeczami, a ja nim, ale pierwszego dnia, kiedy mnie uderzył, nie miałem tego.

Wstałem dla siebie i odepchnąłem się, a to sprawiło, że uderzyłem w ściany, drzwi i spadłem z łóżka. Wciąż walczyłem, nawet gdy chciałem się poddać. Chciałam być tą silną kobietą, która się nie poddaje. Po prostu nie rozumiałem, dlaczego ani jak mógł mnie skrzywdzić, skoro miał mnie kochać. Przemoc to nie miłość.

Miłość

Do mężczyzny, który mnie kocha po moim znęcaniu się

Mam wszystkie przepraszam-to-nigdy się nie powtórzy kłamstwa i uwierzyłem mu. Postanowiłem zostać z nim. Niedługo potem zaręczyliśmy się i trzy miesiące później zdecydowaliśmy się na ślub. Wszystko, o co mi zależało, to moja sukienka i poślubienie go, odkąd wszystko się poprawiło. Byłem gotowy, dopóki nie był.

Planując ślub, nadużycie zaczęło się od nowa i było znacznie gorzej niż wcześniej. Zdecydowałem, że chcę odwołać ślub, ponieważ nie będę maltretowaną żoną, chociaż już się nią czułem. Poszłam porozmawiać z mężem, żeby mu powiedzieć, że skończyłam. Nie przyjął tego dobrze; przeklął mnie, rzucił trochę i powiedział, że jeśli odwołam ślub, przestanie mi pomagać w mieszkaniu, na które moja mama się zgodziła. To spowodowałoby, że wszystko spadłoby jej na ramiona, gdybym nie był w stanie ponownie wszystkiego pokryć.

Byłem młody i głupi, czułem się jak dorosły i powinienem radzić sobie z własnymi problemami. Nie chciałem, żeby ktokolwiek wiedział, co się dzieje. Powinienem był powiedzieć mamie. Leżałem i zakrywałem siniaki, kiedy wiedziałem, że by mi pomogła. Nadal nie zamierzałem pozwolić mojej mamie upaść z powodu tego, co wtedy uważałem za zły wybór. Kochałem go tak bardzo, że byłem przez to zaślepiony i głupio mu wierzyłem za każdym razem, gdy przepraszał, i poślubiłem go. Wtedy nie wiedziałem, że to zrujnuje mi życie i na lata trafię w piekło.

Chciałem wierzyć, że ludzie mogą się zmienić, że on się zmieni. Trzymałem się tej odrobiny nadziei, że mógłby się zmienić i wszystko byłoby w porządku, ponieważ go kochałem i byłem z nim stabilny. Bałem się go zostawić. Być samemu. Poczucie osamotnienia.

Moja wizja była zamglona. Chciałem małżeństwa, dzieci i kariery. Chciałem tego wszystkiego, ale powoli wszystkie moje nadzieje i marzenia wychodziły przez okno, ponieważ już mnie to nie obchodziło. Zbliżałem się do tego, że po prostu się poddawałem. Kiedy ktoś cię rozdziera przez tak długi czas, duża część ciebie zaczyna wierzyć imionom, które cię nazywają. Mówił mi, że nikt mnie nie chce, a ja mu wierzyłem i nigdy nie odszedłem. Znosiłem ból i znęcanie się z powodu własnych lęków.

Miłość

Do mężczyzny, który mnie kocha po moim znęcaniu się

Niedawno opuściłem swojego oprawcę w wieku 30 lat. Mogło mi to zająć trochę czasu, ale wiem, że teraz zasługuję na więcej. Że jestem wart więcej. Tak, wciąż boję się tego, co przyniesie przyszłość, ale nie mogę się doczekać, kiedy znów się odnajdę. By znów być szczęśliwym.

Może nie chcę teraz związku, ale wiem, że jest tam dla mnie mężczyzna, który będzie mnie traktował tak, jak powinienem być traktowany przez cały czas. Ktoś, kto mnie ceni i pokazuje, że jestem kimś wyjątkowym. Nigdy nie trać nadziei, ponieważ wszystko się zmienia, nawet jeśli nie jest to z dnia na dzień. Możesz mieć życie, jakiego pragniesz i iść naprzód. Przemoc to nie miłość.

przez Darby Genco




Jeszcze bez komentarzy

Najciekawsze artykuły o miłości i związkach, które zmienią Twoje życie na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach, stylu życia, modzie i urodzie